piątek, 24 lutego 2017

#34 Księżna Margaret

 Tytuł: Księżna Margaret
Autor: Danielle Dutton
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Kobiece
Rok wydania: 2017
                                                                    Opis:
Księżna Margaret jest niebanalną biografią Margaret Cavendish – awangardowej, utalentowanej i nad wyraz niekonwencjonalnej arystokratki, która żyła w XVII w. Ekstrawagancka Margaret z zamiłowaniem tworzyła piękne tomiki poezji, filozoficzne eseje, scenariusze feministycznych sztuk teatralnych i pisała utopijne opowieści typu science fiction. A były to czasy, w których kobieta pisarka nie miała racji bytu. Ponadto Margaret była damą dworu arystokratycznego pochodzenia. Kobieta wyemigrowała do Francji, gdzie obalony został król Karol I. Tam, na tle szalejącej wojny domowej, Margaret poznała i poślubiła Williama Cavendisha, który całym sercem wspierał jej karierę pisarki i podziwiał bezkompromisowe dążenie do celu. Po wojnie, Margaret osiągnęła paradoksalną popularność – była szalenie słynna, ale w niektórych kręgach okryta złą sławą. U zarania dziejów prasy, pisano o niej na łamach gazet jak o największej celebrytce. Co więcej, Margaret jako pierwsza (i jedyna na kolejne dwieście lat) kobieta, została zaproszona do angielskiego towarzystwa naukowego The Royal Society.
Jako iż interesuję się historią, uwielbiam czytać i poznawać zmiany, które następowały po sobie, zmieniając nasz świat, gospodarkę, tradycje i obyczaje a także prawa ludzi. Księżna  Margaret to niepozorna książka, która rzeczywiście daje poznać te zmiany, chociaż ma zaledwie 200 stron. 

Powieść łączy w sobie fikcję literacką, a także elementy biografii Margaret Cavendish, znanej skandalistki. Zaskoczyło mnie to, iż historię przedstawia właśnie Maggie, wszystko jest pisane z jej perspektywy, przez co możemy poznać tok myślenia, jej marzenia i fantazje, bo trzeba przyznać, że wyróżniała się na tle arystokracji. 

Z pozoru nieśmiała i zamknięta w sobie - tak ją można by określić. Dopiero z czasem, po napisaniu swoich dzieł zaczęła szokować i budzić niesmak w niektórych kręgach towarzyskich. Sama jej postać jest bardzo ambiwalentna, jej nastrój zmienia się z dnia na dzień, choć jedna rzecz pozostaje wspólna: jest osobliwa. Zawsze była i taka pozostała na wieki.

Pomimo tego, że nie przepadam za typowymi biografiami, ta naprawdę przypadła mi do gustu. Zapewne to kwestia narracji, która była niezwykle żywa, słowa Margaret plątały się z jej fantazjami i myślami, tworząc barwną mieszankę, dawno nie czytałam czegoś tak dziwnego i jednocześnie fascynującego.



Nawiązując do tła książki, jestem niezwykle zadowolona, iż mogłam poznać wiele nowych miejsc, które były ciekawie opisywane, ze swoimi wadami i zaletami; nic nie było czarne albo białe. Arystokracja i rządy, które się zmieniały, a także wojna, przeplatało się na przemian wraz z wyczynami Margaret i jej przeprowadzkami.

Sama postać Margaret wzbudziła we mnie wiele emocji. Spodziewałam się czegoś innego, ale dostałam kobietę, która nie zważa na swoje miejsce w hierarchii, tylko spełnia się, nie zbaczając na konsekwencje - to jest dopiero wyczyn! Główna bohaterka nieco zbyt dramatyczne podchodziła do wielu kwestii, ale starała się otworzyć swój umysł na różne dziwactwa, tak bym to ujęła.

Swoje dzieła, które później wydawała, przyniosły jej niejaką sławę, choć z początku nie były dobrze odbierane, któż by pomyślał, iż cokolwiek może napisać kobieta! Trzeba zaznaczyć, iż jej krótkie poematy nie miały w sobie czegoś odkrywczego, ale zawierały w sobie wiele sprzeczności, przemyśleń, fantazji i niekwestionowanej dawki ironii czy kpiny.

Podsumowując, jestem zadowolona, że mogłam poznać tak niecodzienną postać, która z pewnością na tle innych kobiet była indywidualistką, o ile nie dziwaczką. Żeby nie było nudno, książka zawiera w sobie cudowne tło Anglii, a także sprawy, które w tamtych czasach zawładnęły krajem; wojny, zmiana rządu, arystokracja i najlepsza śmietanka towarzyska, nowe wynalazki -  to właśnie wtedy robiono mnóstwo eksperymentów, które w przyszłości miały znaleźć swe ujście. Nie jest może to pozycja, do której będę wracać, ale zachowam ją w pamięci przez swoją osobliwość. 


Ocena: 7/10



Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Kobiece





16 komentarzy:

  1. Margaret to rzeczywiście osobliwa postać, nie dziwię się, że szokowala sobie współczesnych ludzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na tamte czasy nieźle namieszała, choć to nie dało jej rozgłosu na wielką skalę, by o niej wspominać, gdyż wcześniej nic o niej nie słyszałam. :)

      Usuń
  2. Lubię powieści w takim klimacie i mam nadzieję, że kiedyś uda mi sięgnąć po tę książkę. O samej Margaret nigdy wcześniej nie słyszałam, ale wydaje mi się, że warto ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wcześniej jej nie znałam, ale zdecydowanie warto nieco przybliżyć sobie jej postać, była niezwykle barwna, ale w moim odczuciu również szalona i lekko niezrównoważona, choć okazywała też słabość czy tchórzostwo.

      Usuń
  3. od czasu do czasu lubię sięgnąć po powieść historyczną, nawet, jeśli to biografia (ale z tego, co mówisz, nie jest typową biografią), dlatego chętnie zapiszę ten tytuł na listę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam zachęcić! :) Pozdrawiam również

      Usuń
  4. Ta książka właśnie do mnie jedzie, z przyjemnością przeczytam biografię kobiety niepokornej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten okres w historii nie należy do moich ulubionych. Jednak interesuje mnie postać Margaret i to połączenie fikcji z biografią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dosyć ciekawie autorka to połączyła. :)

      Usuń
  6. Tak normalnie nie przyszłoby mi do głowy, żeby czytać tę książkę, a tu zaczynam się zastanawiać XD

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba się zdecyduję na lekturę tejże książki :) Kusi mnie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu! Chcesz podyskutować, coś skrytykować, pochwalić? Zapraszam do komentowania. :)
Nominacje do czegokolwiek tylko w wiadomości email. Spam będzie usuwany.