Powracam nieco do moich starych postów i przyznam, że brakowało mi odrobinę moich muzycznych top 5. Trochę nadrabiam, a przynajmniej się staram... Nie przedłużając, zapraszam na dawkę muzycznych inspiracji, może się nawet okaże, iż ktoś znajdzie coś dla siebie! Standardowo, kolejność nie ma znaczenia.
Chyba każdy wie, co oznacza dzisiejsza data. Mnóstwo żartów, śmiechu i wkrętów! Postanowiłam, że dzisiaj sobie trochę ponarzekam, dlaczego niektóre pozycje w ogóle powstały - toż to kpina i żarty! Post traktujcie jak najbardziej serio, ale też z lekkim dystansem!
Jakże dawno nie wstawiałam nic z wyjątkiem recenzji książek, aż wstyd! Prawda jest taka, że w ostatnim czasie właśnie to najbardziej sprawiało mi przyjemność. Tagi, book haule itp. to nie moja bajka, jedynie czasami coś mnie zainteresuje na tyle, by napisać o tym post na blogu. Ale żeby nie było tu monotonnie zapraszam na króciutkie podsumowanie marca oraz plany na kwiecień!