czwartek, 11 kwietnia 2019

#53 Tajemniczy czarny kot


Tytuł: Tajemniczy czarny kot
Autor: Nathalie Semenuik
Liczba stron: 142
Wydawnictwo: Alma-Press
Rok wydania: 2018





Opis:
Czarny kot to zwierzę niepospolite, na przestrzeni wieków przeżywał mnóstwo przygód. Istnieje w legendach krajów z całego świata i bez wątpienia jest to kot inny niż wszystkie. Przez setki lat aż nazbyt często spotykał się z niezrozumieniem. Dla jednych był symbolem nieszczęścia, dla innych talizmanem przynoszącym szczęście, lecz zawsze, czy to poddawany torturom, czy też czczony, fascynował ludzi. Poznajcie zatem historie i legendy o czarnym kocie, okrywające go tajemnice i głoszone o nim przesądy.

źródło almapress.com.pl
Nikomu by się nie zdawało, iż kot, szczególnie czarny, może pełnić wiele ról, zaczynając od starożytności, gdzie był czczony, po średniowiecze, gdzie palono go na stosie wraz z czarownicami. Uważano, że jest demonem, wcieleniem zła, a z drugiej strony, gdzieś w innym regionie był istotą przynoszącą szczęście i dobrobyt. 

Z pewnoscią Tajemniczy czarny kot zapewnia niesamowitą rozrywkę. Całość pisana jest lekkim, czasem humorystycznym językiem, nie ma tam za dużo informacji, a jedynie tyle, by zaciekawić czytelnika, szczególnie tego, ktory nie jest obeznany w historię kotów. 

Książka jest poświęcona czarnemu kotowi, chociaż czasem jako ciekawostki pojawiąją się wzmianki także o innych, co sprawia, że nieco poszerzamy swoją wiedzę także o inne gatunki.



Powieść dzieli się na rozdzialy; historia kota, legendy, wierzenia ludowe oraz przesądy, a także symbolika kota w kulturach, kot na morzu czy kot jako talizman szczęścia. Interesujący jest fakt, iż czarny kot został opisany na tle różnorakich państw, cywilizacji, dziejów historycznych. Często miało to związek chociażby z paleniem czarnownic na stosie, świąt, podczas których rzucano kotami z wież, czytelnik dostaje sporo informacji, pomimo tak małej objętości. 

Wydanie jest jednym z lepszych, jakie miałam w rękach, jest tak solidne i strony są grube, że nie ma szans na poważne zgięcie ich przez przypadek. Książka także obfituje w wiele ilustracji, cytatów na temat kotów, małych symboli i rysunków na stronach, często strony są w zupełnie w innych kolorach. A do tego grubka okładka z pozłacanymi elementami. Wydaje mi się, iż nigdy nie doznałam jeszcze takiego zachwytu nad wydaniem jakiejkolwiek książki. Dodaje nieco mroku, tajemniczości, czyli odzwierciedla to, co czytelnik znajdzie w środku. 


Podsumowując, Tajemniczy czarny kot to pozycja warta zapoznania się, jednakże wyłącznie dla osób, które są żółtodziobami jak ja jeśli chodzi o historię kota. Wydanie zachwyca, środek także, lecz nie spodziewajcie się nad wyraz dużo informacji, szczególnie stricte naukowych, gdyż książka pisana jest lekkim językiem, wręcz momentami humorystycznym oraz dodatkowo ma zaledwie 142 strony. To zaledwie podstawy jeśli chodzi o historię oraz przesądy, autorka wybrała te najciekawsze i najpopularniejsze, chociażby wspomnienie o Maneki-neko, który bądź co bądź, jest znany na całym świecie. Dodatkowo uważam, iż pozycja jest świetna na prezent, właśnie przez wydanie i łatwość odbioru, który mimo wszystko lepiej trafi chyba do młodszych, gdyż mnie czasem już denerwowało, jak autorka kierowała się bezpośrednio do mnie. 



Za ezgemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Alma-Press



10 komentarzy:

  1. O tak, to książka zdecydowanie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wydanie i chyba dla mnie, bo jestem żółtodziobem jeśli chodzi o koty.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna oprawa graficzna, chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne wydanie, muszę ją przeczytać.
    Dodaję bloga do obserwowanych :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się nie znam na kotach, a takie lekkie i łatwe w odbiorze pozycje się czasem przydają więc to pewnie coś dla mnie :P

    Pozdrawiam
    https://subjektiv-buch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń