piątek, 17 czerwca 2016

#2 Zanim się pojawiłeś

Tytuł: Zanim się pojawiłeś
Oryginał: Me before you
Polska premiera: 10 czerwca 2016
Czas trwania: 1 godz. 50 min
Gatunek: melodramat, romans

 Louisa "Lou" Clark to ekscentryczna 26-latka, która mieszka w niewielkim angielskim miasteczku i nie do końca wie, co ma zrobić ze swoim życiem. Próbuje szczęście w różnych zawodach, bo chce finansowo wspomóc swoją rodzinę. W końcu zostaje opiekunką Willa Traynora, młodego i bogatego biznesmana, który w wyniku wypadku jest sparaliżowany. Przykuty do wózka mężczyzna jest zgorzkniały, sfrustrowany i pozbawiony nadziei. Lou zamierza mu udowodnić, że jego życie nie jest jeszcze skończone.
Znacie te uczucie, kiedy chcecie iść na film do kina, ale że jest na tyle popularny i jest o nim głośno, znacie zakończenie? Niezbyt fajnie wiedzieć jak się skończy coś, gdy nie znacie nawet początku, ale niestety czasami bywa i tak. Nie ukrywam, że Zanim się pojawiłeś to film, na który wyczekiwałam, naprawdę. Aż dziw bierze, zważywszy na fakt, że na palcach mogę zliczyć ile razy w ciągu roku chodzę do kina, ale mniejsza z tym. Po licznych recenzjach spodziewałam się, że film naprawdę wzruszy, jak i rozbawi. Więc jak było naprawdę? 

Zacznijmy od tego, że gdy dowiedziałam się, komu przypadną główne role, miałam ochotę skakać z radości. Emilia Clarke, moja ukochana Daenerys z Gry o Tron  i Sam Claflin, czyli najsłodszy Finnick z Igrzysk Śmierci. Nie mam talentu do zapamiętywania nazwisk aktorów, ale ta dwójka to jedni z moich ulubionych, więc radość była ogromna na wiadomość, że zagrają w Zanim się pojawiłeś. Ich gra aktorska była cudowna, ahhh! ♥ Nie spodziewałam się, że połączenie tych dwóch osób wyjdzie tak wspaniale, a jednak! 
 Nie mogę się powstrzymać i po prostu to napiszę, soundtrack do filmu jest jednym z lepszych, jakie miałam okazję poznać. Każdy utwór jest na swój sposób magiczny, dla uszu to sama przyjemność. Gdyby porównać film do książki to... Upss, tak znowu poszłam do kina, nie przeczytawszy książki. Ale na swoją obronę mam wiadomość, że książkę już zakupiłam i leży na półce na swoją kolej. 
Zanim się pojawiłeś to jeden z filmów który rozbawia i wzrusza jednocześnie. Film spodobał mi się od pierwszych minut oglądania i pozostało tak do końca. Nie wierzyłam w to, a jednak uroniłam parę łez, choć naprawdę wzbraniałam się przed tym. Bardzo nie lubię płakać w kinie, gdy dookoła mnie roi się od obcych ludzi, ale na szczęście wśród tłumu wypatrzyłam parę osób, które też wychodziły z chusteczkami i załzawionymi oczami. Gdy piszę ten post, przed oczami nadal mam te wszystkie cudowne sceny z Clark i Willem, chętnie obejrzałabym ten film jeszcze raz. Więc jeśli się zastanawiacie, oglądajcie, oglądajcie ten film, ale to już! 

 Ocena: 9/10 

Chciałam Was bardzo przeprosić, że post pojawia się dopiero dzisiaj, ale przez ogrom nauki, przedstawień i wszystkiego, co związane ze szkołą, blog musiał trochę poczekać. Ale teraz  wszystko się ustabilizowało, więc posty będą pojawiać się regularnie. A teraz przyznać się, był ktoś w kinie na tym filmie? Albo zamierza? Czekam na odpowiedzi w komentarzach! 


25 komentarzy:

  1. Nie byłam jeszcze na filmie... Miałam być w tym tygodniu, ale coś nie wyszło... Ale na pewno nie mam zamiaru sobie odpuścić. Czytałam tylko książkę. Źle powiedziałam. Czytałam AŻ książkę. Strasznie się wzruszyłam. Niestety słyszałam głosy, że film nie dorównuje książce. Że te same uczucia targają człowiekiem. Trochę się tego obawiam
    Pozdrawiam, Katia (zaczytana-i.piszecomysle.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet spotkałam się z opinią, że film lepszy, ja jestem w trakcie czytania ksiażki (trochę na odwrót) i zobaczymy jak to w końcu będzie. Nie obawiaj się, nie warto aż tak sugerować się opiniami innych ;)
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  2. Nie byłam ani na filmie, ani nie czytałam książki, ale po zwiastunie mi się podoba. :) Fajny prowadzisz blog. :) http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie polecam film! Co do książki jeszcze całej nie przeczytałam, więc zdania nie wyrażę. A bardzo dziękuję!:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ja chyba skuszę się na książkę, bo ta historia całkiem fajnie się zapowiada.
    Pozdrawiam :*
    zapoczytalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zdaje mi się, że teraz dosłownie wszyscy czytają tę pozycję, ze względu na film (nawet ja).
      Pozdrawiam!:*

      Usuń
  4. Tyle razy juz słyszałam o tej historii ;)
    Nie wiem, ale jakos mnie do niej nie ciągnie. Moze dlatego, ze wszyscy sie nią tak zachwycają ...
    Nie wiem, moze obejrzę jednak film ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam sceptycznie nastawiona do książki, ale skoro film obejrzany, to aż szkoda nie porównać do wersji papierowej. Film zdecydowanie polecam!:)
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  5. Książka czeka na półce i już za niedługo się za nią zabiorę.Film mam w planach i kiedy przeczytam powieść,napewno oglądnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie życzę przyjemnej lektury z tą książką, ja jestem aktualnie w trakcie. :)
      Pozdrawiam1:)

      Usuń
  6. Ciesze się, że film Ci się podobał... chociaż nie spodziewałam się innej opinii :p
    Sam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohh, Sam <3 <3 Jego gra aktorska zachwyciła mnie, ale w każdym filmie z jego udziałem to widzę. :D A Emilia idealnie dopasowała się do roli Lou. ^^
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  7. Bardzo bym chciała przeczytać tę książkę :D Słyszałam o niej już tyle dobrego, że po prostu nie mogę się doczekać lektury :D Mam nadzieję, że nie skuszę się wcześniej obejrzeć filmu ;)
    Pozdrawiam !
    Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety się skusiłam, miałam przed filmem przeczytać ksiażkę, ale jakoś tak wyszło, że nie zakupiłam. A na film koniec końców musiałam iść, bo czekałam na niego niecierpliwie <3
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  8. Cieszę się, że film tak ci się spodobał ;) Ja chyba jednak sięgnę najpierw po książkę, choć bardzo mnie irytuje fakt, że domyślam się już zakończenia (taa, największy mega spoiler - tytuł drugiego tomu tej serii ;-;). Mimo to mam nadzieję, że niedługo ją zdobędę i jak najszybciej przeczytam ^^

    Pozdrawiam
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, też miałam ten spojler! I to nawet przed pójściem do kina, ahh, ciężkie bywa życie ;_;. Ale teraz w sumie jestem ciekawa, co będzie się dziać w drugim tomie książki...
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  9. Chcę pójsc i mam nadzieję, że się nie rozczaruje... Tym razem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie roczarowałam, mam nadzieję, że również Tobie się spodoba <3
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  10. Byłam i kocham <3 Coś cudownego <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAAAAA, pjona <3 <3 <3 Cieszę się, że film podobał się tak wielu osobom. ^^
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  11. Chcę pójść do kina, ale najpierw książka :).
    https://moje-ksiazki-i-ja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I prawidłowo! Ja niestety się skusiłam. :D
      Pozdrawiam!:)

      Usuń
  12. Książka i film jeszcze przede mną, ale powinnam niedługo po nie sięgnąć:D
    Pozdrawiam :D
    https://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A sięgaj, sięgaj i to szybko! <3 <3
      Również pozdrawiam! ^^

      Usuń
  13. Zarówno książka jak i film dopiero przede mną :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię na moim blogu! Chcesz podyskutować, coś skrytykować, pochwalić? Zapraszam do komentowania. :)
Nominacje do czegokolwiek tylko w wiadomości email. Spam będzie usuwany.